Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

HISTORIA NSZZ FiPW

Narodziny dzisiejszego kształtu Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego Funkcjonariuszy i Pracowników Więziennictwa (NSZZ FiPW) w Polsce sięgają okresu II Rzeczpospolitej. W głowach przedstawicieli  ówczesnej Straży Więziennej nasunęła się myśl, aby uformować związki zawodowe.  Pomysł zrealizowano już w czerwcu 1919 roku, kiedy to powołano Związek Pracowników Więziennych Rzeczpospolitej Polskiej. Oprócz powszechnych problemów pracowniczych szczególną uwagę przyciągały sprawy socjalne, głównie sytuacja rodzinna pracowników. Okazuje się, iż nie ma szerszych wiadomości na temat podejmowanych działań, ponieważ Polska w tamtym okresie dopiero odradzała się po odzyskaniu niepodległości. Informacje, które przetrwały z tego czasu odrodzenia, dotyczą działania Kasy Pogrzebowej, a także Komitetu Uzdrowiskowego. Nie oznacza to jednak, że współczesny NSZZ FIWP nie ma nic wspólnego z historycznym tworem. Istniejąca w Świdrze k/Otwocka willa „Orla Strzecha”, w której dzieci pracowników Służby Więziennej spędzały kolonie, powstała właśnie w okresie II Rzeczpospolitej i jest jednym z namacalnych przejawów ciągłości historii tworów SW.

Rozwój związków zawodowych został zatrzymany przez wybuch II wojny światowej. Także po jej zakończeniu nie było odpowiednich warunków do kontynuowania działań przez wiele lat krzewienia  w Polsce idei socjalistycznych. Życie społeczne było podporządkowane jedynej partii politycznej, która rządziła w kraju. W szczególności służby mundurowe nie miały swobody w zakładaniu stowarzyszeń, a w szczególności związków zawodowych. Warunki te zaczęły się zmieniać, kiedy w 1980 roku w środowiskach cywilnych powstał ruch społeczny „Solidarność” w skali całej Polski. Wiązało się to z działalnością opozycyjną wobec władzy. Zabiegi te nie osiągnęły jeszcze formy dojrzałej, a program ruchu nie był jednolity – wysnuwano postulaty sprzeczne ze sobą, a jakakolwiek krytyka postępowania władzy była obarczona ryzykiem utraty stanowisk. Wielu sprzeciwiających się pracowników SW zostało usuniętych ze służby. Okazało się, że nie był to jeszcze optymalny czas na wprowadzanie zasad demokracji.

Szanse systemu przedstawicielskiego wzrosły wraz z ideą „okrągłego stołu”. Już w 1989 roku pracownicy Aresztu Śledczego w Sosnowcu skierowali list do władz więziennych, w którym wyrazili swoje niezadowolenie  dotyczące sposobu i wysokości podziału nagród. Była w nim także podpowiedź, aby powołać przedstawicieli pracowników, którzy mieliby wspomagać działania kadrowe i socjalne. Aby to posunięcie nie zostało w wąskim kręgu, list rozesłano do innych aresztów i zakładów karnych. Okazało się, iż łącza telefoniczne i teleksy zostały błyskawicznie zablokowane, dlatego dalsze rozprzestrzenianie się treści pisma było możliwe przez działanie tych, do których wiadomość już dotarła, Szczególnie istotne w tej kwestii były ośrodki znajdujące się w Częstochowie, Łodzi
i we Wrocławiu. Dalsze działania pracowników jednostki z Sosnowca doprowadziły do zorganizowania w sierpniu 1989 roku spotkania z udziałem przedstawicieli Aresztu Śledczego i Zakładu Karnego, które wtedy podlegały Okręgowemu Zarządowi Zakładów Karnych w Katowicach. Podczas zebrania zadecydowano o konieczności zorganizowania spotkania ogólnopolskiego. Na koniec sierpnia tego samego roku doszło do takiego spotkania w Klubie Studenckim w Sosnowcu. Przedstawiciele przybyli nie tylko z lokalnych ośrodków, ale także z jednostek gdańskich, katowickich, krakowskich, opolskich i wrocławskich. Stwierdzono potrzebę powołania w Służbie Więziennej niezależnej formacji na prawach związku zawodowego. Został sformułowany apel do premiera, którym wtedy był Tadeusz Mazowiecki. Pismo zawierało pełne dane 20-osobowej specjalnie powołanej Grupy Inicjatywnej. Był to ważny punkt w dziejach powstawania związków zawodowych SW, ponieważ pobudził aktywność pozostałych ośrodków w tym celu. Kolejne spotkanie z większą już ilością przedstawicieli więziennictwa odbyło się w Łodzi. Powołano tam Ogólnopolską Grupę Inicjatywną (OGI), w skład której wchodziło 40 osób. Wybrano władze OGI, a przewodniczącym został Grzegorz Siemieniak z Aresztu Śledczego w Łodzi. W niedługim czasie doszło do kolejnych zebrań OGI. Na jednym ze spotkań, które odbywało się w Kaliszu, został wybrany nowy przewodniczący – Mirosław Psonka z Zakładu Karnego w Wojkowicach.

Ukształtowanie się nowej formacji zostało oficjalnie potwierdzone podczas Zjazdu Założycielskiego, który odbył się w dniach 3-5 marca 1990 roku w Kulach. Tam przedstawiono Statut Związku i nadano nazwę Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego Funkcjonariuszy i Pracowników Więziennictwa, która funkcjonuje do dzisiaj. Konieczne było wybranie władz Związku, dlatego powstał Zarząd Główny oraz Główna Komisja Rewizyjna. Przewodniczącym został Mirosław Psonka. Zjazd odbywał się w szczególnych warunkach społecznych, dlatego nie obyło się bez burzliwych dyskusji na temat chęci rozliczenia się z ostatnimi czasami oraz misji nowopowstałego związku. Przedstawicieli więziennictwa z różnych ośrodków łączyło jednak zaangażowanie w sformalizowanie nowego tworu oraz w utworzenie zdrowego środowiska społecznego. Dzięki temu kreatywnie rozwinięto ideę powstania związku zawodowego SW, co przejawiało się w podpisaniu porozumienia z ówczesnym ministrem sprawiedliwości, Aleksandrem Bentkowskim. W ramach porozumienia nowemu tworowi nadano znaczenie związku zawodowego, choć ze względów formalno-prawnych było to tylko stowarzyszenie. Panujące wówczas prawo nie definiowało zjawiska związku zawodowego w służbach mundurowych. Porozumienie zabezpieczało więc formację z prawnego punktu widzenia. Uregulowania o charakterze urzędowym stały się też jednym z głównych kierunków inicjatyw prowadzonych przez krajowe władze związku. Nowelizacja ustawy o związkach zawodowych została przeprowadzona w 1991 roku. Wtedy również całkowicie zarejestrowano związek w majestacie prawa (10 września).

Minęło już ponad 20 lat od początków wprowadzania zasad demokracji i istnienia związków zawodowych. Choć na przestrzeni lat cele i zadania mogły zmieniać się wraz z rzeczywistością(zarówno potrzeby, jak i problemy więziennictwa nie są takie same), to idea pozostała ta sama. Przyczyniło się do tego odpowiedzialne działanie np. kierownictwa Centralnego Zarządu Zakładów Karnych (CZZK) z dyrektorem Pawłem Moczydłowskim na czele. Przewodniczący NSZZ FiPW zmieniali się, tę rolę pełnili kolejno Mirosław Psonka, Adam Twardy, Wiktor Głowiak, Bronisław Ogonek-Obierzyński. Pomoc i zaangażowanie wielu osób, którzy najczęściej pozostają bezimienni, doprowadziła do ukształtowania się współczesnego związku zawodowego. Formacja ustabilizowała się i nabyła znaczenia. Całość przebytych trudów, dotyczących nie tylko problemów, ale także wytrwałego tworzenia grupy, sprawiła, że dzisiejszy NSZZ FiWP jest trwale wpisany w obraz polskiego więziennictwa.